Cudowny Krucyfiks z Katedry Gnieźnieńskiej

  

W każdy piątek o godz. 15 w kaplicy Cudownego Krucyfiksu w Katedrze Gnieźnieńskiej  prowadzimy nabożeństwo drogi krzyżowej. Zapraszamy!


      Poznanie tajemnicy krzyża to poznanie tajemnicy cierpienia przed którym człowiek broni się, jeśli nie zna Jezusa Chrystusa. Święta Faustyna zjednoczona z męką naszego Pana poznała ogrom wartości dostąpionej łaski. Jej to Bóg odkrył tajemnicę Bożego Miłosierdzia, które objawiło się w przyjściu Jezusa Chrystusa na ziemię i w Jego śmierci na krzyżu. Jak wielki to dar od naszego Ojca Niebieskiego, niech wyjaśnią słowa Jezusa do s. Faustyny:

    ,,Przypominam ci córko Moja, że ile razy usłyszysz, jak zegar bije trzecią godzinę, zanurzaj się cała w miłosierdziu Moim, uwielbiając i wysławiając je, wzywaj jego wszechmocy dla świata  całego, a szczególnie dla biednych grzeszników, bo w tej chwili zostało na oścież otwarte dla  wszelkiej duszy. W godzinie tej uprosisz wszystko dla siebie i dla innych, w tej godzinie stała się łaska dla świata całego – miłosierdzie zwyciężyło sprawiedliwość.
    Córko Moja, staraj się w tej godzinie odprawiać drogę krzyżową, o ile ci na to obowiązki pozwolą, a jeżeli nie możesz odprawić drogi krzyżowej, to przynajmniej wstąp na chwilę do kaplicy i uczcij Moje Serce, które jest pełne miłosierdzia w Najświętszym Sakramencie, a jeżeli nie możesz wstąpić do kaplicy, pogrąż się w modlitwie tam, gdzie jesteś, chociaż przez króciutką chwilę. Żądam czci dla miłosierdzia Mojego, od wszelkiego stworzenia, ale od ciebie najpierw, bo dałem ci najgłębiej poznać tę tajemnicę” (pkt 1572 dz. S Faustyny).

    Jeśli tak wielcy święci odkrywają przed nami wspaniałe obietnice, nie zwlekajmy tylko idźmy za ich głosem. Droga krzyżowa jest drogą przez ból ku życiu wiecznemu. Módlmy się więc za siebie i za tych, którzy jeszcze tego nie wiedzą, aby ogarnęło nas Boże Miłosierdzie. Przeżyjmy razem z Panem Jego mękę, abyśmy będąc z Nim w cierpieniu, byli z Nim i w chwale. Niech godzina trzecia Jego śmierci nie pozostanie już nigdy dla nas obojętna, a piątek stanie się dniem szczególnej z Nim bliskości. Jeśli zrozumiesz w głębi serca, że On umarł i cierpiał dla ciebie właśnie, abyś był wolny od grzechu, śmierci i szatana, bo ukochał cię miłością niewymowną, już nigdy więcej nie opuścisz go w cierpieniu i przejdziesz przez Jego miłosierne serce jak przez otwartą bramę do nieba.

 Najpełniej zjednoczonym w tej męce stworzeniem na ziemi była Matka Boża, ta, której serce zostało przebite mieczem boleści, tak jak Jego przebite włócznią. Tych Serc nie da się rozdzielić. Jezus objawił nam swoją matkę w momencie swojej agonii, apogeum swoich cierpień. Ona nie opuściła Go nigdy. Ona wydała swoje ciało tak, jak On, przyjmując Go do swojego łona. Któż więc może nas nauczyć lepiej poznania tajemnicy krzyża niż Ona, nasza prawdziwa Matka? Wyruszmy więc z nią poznać tajemnicę cierpienia, a ta prawda niech nas wyzwoli, jej ogień niech nas oczyści, a jej światło oświeci. Nasz święty papież wyruszał co dzień na Drogę Krzyżową, odprawiając to nabożeństwo każdego dnia, kiedy tylko mógł… Wstańmy więc i chodźmy razem z nim!

Podczas wojny zwanej „Potopem Szwedzkim” marszałek koronny J. Lubomirski i hetman St. Czarniecki przybyli do Gniezna, by u grobu św. Wojciecha błagać Boga o pomoc. Wówczas 29 kwietnia 1656r. w katedrze Gnieźnieńskiej podczas Mszy Świętej, w momencie przeistoczenia, na oczach zgromadzonego ludu – mały krucyfiks pocił się krwawymi kroplami, spadającymi na korporał. Wydarzenie to uznano za jawny cud.  Niepowodzenia wojny skłoniły króla Jana Kazimierza do starań u Prymasa Andrzeja Leszczyńskiego o pożyczenie Cudownego Krucyfiksu do polowego ołtarza królewskiego. Po szczęśliwie ukończonej wojnie Krucyfiks wrócił do Gniezna w 1660r. Korporał zbroczony Krwią Przenajświętszą  przez długie lata był wykładany na ołtarzu tej kaplicy w uroczystości Podniesienia i Znalezienia Krzyża Świętego
(3 maja i 14 września).  Wiele osób otrzymało i dalej doznaje przy Chrystusie na Krzyżu w Katedrze Gnieźnieńskiej dużo łask i nadzwyczajnych pociech.